Studia studia studia. W zasadzie wszystko w moim życiu (jeśli chodzi o ostatnie tygodnie) obraca się w temacie wycinania i klejenia makiet, rysunków, zjadanych przez Kogę ołówków itp. Ale jest fajnie, czekam dalej na ciepełko z pierwszym dniem wiosny (jajks!), w międzyczasie staram się spotykać z znajomymi, umilać sobie czas. Nim się obejrzałam na moim biurku leżał już bilet do Washington Dulles. Tak. Minęły 3 tygodnie, w następny poniedziałek czeka mnie roundtrip WAW- NIH - WAW. Ciężkie będą te podróże, to są długie loty, ale co zrobić gdy regulaminy nie uwzględniają innej opcji. Poddaję się temu bez marudzenia.
Czuję się dobrze. Wsłuchuję się w głos serca i ciała. Bez wątpienia gonią za harmonią, spokojem i życiem pełnym Słońca i uśmiechu.
Ach jak dobrze być tu...
Miałam miły weekend.
