piątek, 25 września 2009



Uzbierane - etap I!

Kochani,stała się rzecz wielka!
Od dłuższego czasu kilku zawodników pierwszej ligi,oficjalnych pogromców śmieciucha pracowało nad organizacją fantastycznej aukcji charytatywnej,na której licytowano ponad 100 dzieł sztuki współczesnej!
Wiele dni pracy,ciągła bieganina, wysyłanie maili,twórczość artystów przyniosły niesamowity efekt!
Uzbieraliśmy na niej 140 tyś złotych!Cyfra 250 000 $ się zamknęła,mogę bez zmartwień,kończyć etap leczenia jakim była operacja i jakim będą naświetlania.
Dziś Dr.Chen,zajmująca się naświetlaniami poinformowała mnie że podjęto na konsylium ostateczną decyzję.Będę poddana proton's beam therapy!!!Protonki kochani protonki,zbombardują resztki dziada,tak bym na spokojnie mogła rozprawić się z guzkami w płucach.
W Bostonie zrobiło się trochę chłodniej,choć słońce tu o mnie nie zapomina i muska promykami buzię,niemal każdego dnia.Wiecie?Coraz sprawniej chodzę bez kul!A co!
Teraz weekend i poniedziałek,pamiętny 28.Później trzy tygodnie ziuuuuuuu zlecą mam nadzieję szybciutko,konsultacja z chirurgiem,konsultacja z dr.Butrynskim,ustalenie daleszego planu,kolejnych wizyt w Dana Farber i do Polski.Jeden etap się zamknie po to by mógł zacząć się kolejny.Kolejny etap powrotu do zdrowia.
Na razie nie wybiegam myślami w przyszłość.

Dzięki wielkie dla każdego kto dołożył wszelkich starań aby aukcja doszła do skutku i dla wszystkich którzy zechcieli przyjść i mi pomóc!! :)

5 komentarze:

Adrianna pisze...

wow!!!!! super!!! baaardzos się cieszę, ze już nie musisz się denerwowac o tą kase i całą swoją energię włożyć w dbanie o swoje zdrówko!!

Magda T. pisze...

No to ja bym tu napisała to samo, co Adrianna:).
Wiesz, ja pierwszy raz zobaczyłam Ciebie w jakimś reportażu-tam chyba mówiłaś, że gdyby każdy tylko złotówkę...To było kilka tygodni temu...:).Mówiłaś nieśmiało o pieniążkach, a dostałaś i je i uwielbienie tysięcy(?) osób.Paula-jesteś wielka!.pozdrawiam.magda

basia pisze...

Yuuuuuuuuuuuu.To wspaniała wiadomość .Smieciucha walimy kasą .Teraz już nic w główce poza walką o szybki powrót do zdrowia. Bardzo się cieszę ,że tylu ludzi masz wspaniałych do pomocy .Pozdrawiam Ciebie i wszystkich pomocników.

Piotr pisze...

Trzymaj się Paulinko. Wszyscy jesteśmy z Tobą! :-)

myszka pisze...

Paulinko, Ty nawet nie wiesz, że chorujesz na bardzo zakaźną chorobę, którą zaraziłaś już wielu ludzi. Ta choroba to OPTYMIZM i nie wolno Ci się z niej wyleczyć!!! O tamtej powoli zapominaj, bo masz ją już prawie za sobą. Posprzątasz jeszcze te drobne śmieci i będzie super! Wierzę w Ciebie i cieszę się, że mam osłabioną odporność i zaraziłam się od Ciebie. Zaczynam wierzyć, że może i ja kiedyś będę zdrowa. Trzymaj się i czekamy w Polsce :)))

Prześlij komentarz