niedziela, 28 marca 2010

Dziś pusto, smutno , zimno. Nie napiszę nic...

6 komentarze:

Jola Pisarek pisze...

To ja przesyłam sporą porcję ciepła:) Ty znosisz fochy Pana Ś., ja rok temu zaczynałam użerać się z Pannami Gulkami. Trafiłam na Twojego bloga niedawno. Jesteś fantastyczną osobą. Trzymam kciuki i pozdrawiam!

lotnica pisze...

Wcale nie jest smutno - mamy wiosnę, niedługo zazielenią się drzewa, będzie można wybrać się na Pola Mokotowskie na trawkę z kocem albo rowerami do Kampinosu, zakwitną tulipanami i żonkilami klomby i drzewa i ten zapach jaśminu... ach. Więc wcale nie jest smutno. Wcale a wcale:-)

Ania pisze...

Oj, czasem tak po prostu bywa.
Posiedź sobie w tej jamce smutku chwilkę, a potem wracaj do nas szybciutko :)
Całusy
Ania

Piotrek pisze...

Jacek Kaczmarski
Baran
Nawet najtwardsza czaszka pęka,
Wiotczeją mięśnie, gaśnie wzrok.
Zrób krok do tyłu nim do przodu
Za wcześnie zrobisz głupi krok.

Co najdroższego masz - to wełna,
Sprzedaj ją dobrze, nie wstydź się.
Ostrzygą wszystkich, ale przegra
Ten, kto bezmyślnie mówi "nie".

Nożyce pokaleczą skórę,
Kolana ścisną tępy łeb.
Przestań potykać się z tym murem,
Nie widzisz, że na dobre skrzepł?

Za stadem idź i w stadzie kryj się,
Liż gorzką sól i trawę skub.
Nic oprócz tego ci nie wyjdzie,
Wybodziesz sobie w ziemi grób.

Jeśli ci z kiszek zrobią struny,
Czaszkę powlecze szara pleśń -
W zaświatach pasł się będziesz dumny,
Że gra ktoś na nich smutną pieśń.

Zrezygnuj z marzeń - zyskasz spokój,
Żyj dobrze z najzłośliwszym psem.
Mogli cię zarżnąć w zeszłym roku,
Ciesz się przeżytym każdym dniem.

Strzelca się strzeż i strzeż się Wagi,
Kochaj Wodnika, ufaj Lwu.
Jeżeliś nie doświadczył zdrady,
To jej doświadczysz podczas snu.

Nie miej nadziei - otumania,
Oczyść z odwagi swoją krew.
Życie jest nie do wytrzymania,
Gdy rządzi nim bezsilny gniew.

We wszystkim w pełni zaprzecz sobie,
Poczuj się jak parszywy szczur.
Wtedy, bez lęku o swe zdrowie,
Bij z całej siły głową w mur. Nawet najtwardsza czaszka pęka,
Wiotczeją mięśnie, gaśnie wzrok.
Zrób krok do tyłu nim do przodu
Za wcześnie zrobisz głupi krok.

Co najdroższego masz - to wełna,
Sprzedaj ją dobrze, nie wstydź się.
Ostrzygą wszystkich, ale przegra
Ten, kto bezmyślnie mówi "nie".

Nożyce pokaleczą skórę,
Kolana ścisną tępy łeb.
Przestań potykać się z tym murem,
Nie widzisz, że na dobre skrzepł?

Za stadem idź i w stadzie kryj się,
Liż gorzką sól i trawę skub.
Nic oprócz tego ci nie wyjdzie,
Wybodziesz sobie w ziemi grób.

Jeśli ci z kiszek zrobią struny,
Czaszkę powlecze szara pleśń -
W zaświatach pasł się będziesz dumny,
Że gra ktoś na nich smutną pieśń.

Zrezygnuj z marzeń - zyskasz spokój,
Żyj dobrze z najzłośliwszym psem.
Mogli cię zarżnąć w zeszłym roku,
Ciesz się przeżytym każdym dniem.

Strzelca się strzeż i strzeż się Wagi,
Kochaj Wodnika, ufaj Lwu.
Jeżeliś nie doświadczył zdrady,
To jej doświadczysz podczas snu.

Nie miej nadziei - otumania,
Oczyść z odwagi swoją krew.
Życie jest nie do wytrzymania,
Gdy rządzi nim bezsilny gniew.

We wszystkim w pełni zaprzecz sobie,
Poczuj się jak parszywy szczur.
Wtedy, bez lęku o swe zdrowie,
Bij z całej siły głową w mur.

Marta pisze...

Odeszła Eva :(((
Dlatego pusto, ciemno i zimno. Stąd smutek. Są takie momenty, kiedy nie można się nie smucić...Pau, Eva była fighterką, weź wszystko, co najlepsze od niej. Jak smutek minie, tak trzeba zrobić.
Mnie też smutno...
marta

Barbara pisze...

Paulinko , masz prawo jak każdy do takich dni , szczególnie po odejściu Evy ,
ale wiesz co? ona na pewno nie chce żebyś była smutna .
Mam syna w Twoim wieku ,jesteście wspaniałymi młodymi ludżmi , żyj , wracaj do dawnych sprawdzonych metod ....
żałoba minie, tak to już jest.

Prześlij komentarz