niedziela, 11 kwietnia 2010
















Wczorajszy dzień był najgorszy.Z wielu powodów.Światełko do góry dla Wszystkich.Nie jestem w stanie napisać nic więcej.

Skrobnę jak w środku wszystko się uspokoi....
pau,mokre oko.

5 komentarze:

m@ły pisze...

[*] dołączam się

PatiZgr pisze...

[*]

Piotrek pisze...

coś mnie w piersiach zakłuło
trzeba zbadać ten fakt
lekarz osłuchał, opukał
westchnął i powiedział tak:
"ach nowotwór! jaki cudny! jaki piękny
duży rak.
przyjacielu żywot trudny
nim cię w końcu trafi szlag
będziesz czołgał się i skręcał
bez morfinki z bólu wył
i nie miną dwa miesiące
w tłustej ziemi będziesz gnił.

rośnie nowotwór i rośnie
prawego płuca już brak
skaczą przerzuty radośnie
i skacząc wołają tak:
"ach nowotwór.. "

gdy przyjacielu masz raka
nie smuć się i nie rób drak
czytaj tygodnik Urbana
nucąc po cichu tak:
"ach nowotwór.. "

Longina pisze...

[*][*][*]
Kochana przykro mi że w takim dniu się ujawniam. Dlaczego? Bo dzisiaj skończyłam czytać Paulinko Twojego bloga. Jesteś wielką osobą. Zostaję z Tobą!!! radosciismutkidniacodziennego.bloog.pl
lonia-jedryczka11@wp.pl. Buziaki

julita pisze...

skad ten smutek ostatnio? pau-dolujace-wpisy, przeciez wychodzilas juz na prosta...

Prześlij komentarz