piątek, 5 czerwca 2009

TV Pomaga!

Dziękuje wszystkim za duże zainteresowanie.Nabieram wiatru w żagle!
Aktualności z tv:

http://www.tvn24.pl/2234098,12690,0,0,1,wideo.html

25 komentarze:

Rui Sousa pisze...

Hello it´s with a very pleasure that I invite you to visit my artistic work at:
www.ruisousaartworks.blogspot.com
Regards and Hugs.

Rui Sousa

Ona pisze...

Wpłaciłam ile mogłam. Trzymam kciuki!

Magdalena pisze...

Kochana Paulo, trzymam za Ciebie kciuki, nie daj sie prosze temu paskudztwu, dasz rade, wyslalam linki z Twoim adresem blogu znajomym, bedziemy wplacac pieniazki. Magda

Jan Suchodolski pisze...

hej paula trzymaj się! coś tam podrzuciłem na podane konto więc jesteś mikry ciut bliżej.
jasiek suchodolski

Jan Suchodolski pisze...

wywal tego "Pana" ( w dodatku z dużej litery!)
śmieciuch to śmieciuch.
sio!

Małgoś pisze...

Paulinko...trzymaj się dzielnie. Niewielka moja wpłata, ale być może przyda się tych parę złoty. pozdrawiam!!!

jarek pisze...

PULA, będzie dobrze, tsunami walutowe już płynie,15 zyla, się dołożyłem, żęby przyspieszyć, zniszczenie śmiecia. Pozdrawiam Jarek

Jola i Olgierd pisze...

Pani Paulinko, moja zona choruje od 15 lat na stwardnienie rozsiane i walczy z chorobą tak samo dzielnie jak Pani. Najważniejsze to nie tracić pogody ducha i walczyć, walczyć i jeszcze raz walczyć. oboje trzymamy za Panią kciuki i życzymy powrotu do zdrowia. Precz ze śmieciuchem! Nasza wplata jest niewielka, ale grosz do grosza...
Jola i Olgierd

marzena pisze...

czesc slonce,
Wlasnie wczoraj trafilam na twojego bloga i przeczytalam od deski do deski.
Jestes bardzo dzielna.
Szkoda ze tak pozno sie zorientowalam bo ja mieszkam zaraz kolo Bostonu.Pomoge ci w zorganizowaniu roznych spraw i oczywiscie sluze mieszkaniem.
Napisz domnie jak bedziesz miala chwilke..
marzenaczerw@yahoo.com
tel.01 401 816 0819
marzena

bizon pisze...

"Its not About The Bike:My Jurney Back to Life" Lance Armstrong. Jak juz tam bedziesz to koniecznie kup ta ksiazke, czytaj i WALCZ!!! Wplacilem, bizon

maria pisze...

Pani Paulino, trzymam kciuki. Sama mam za sobą walkę (wygraną!)z nowotworem i wiem jak to jest... Można jednak wygrać! Trzeba tylko wierzyć i ufać, że będzie najlepiej dla nas. Podzieliłam się skromną emeryturą. Wierzę, że po wygranej walce Pani będzie dzielić sie z innymi. Ludzie są dobrzy!!!

Kasik pisze...

Paulinko!
I ja dokładam się do Twojego powrotu do zdrowia!! Jak tylko będę mogła przeleję coś jeszcze.
Bądź dzielna i pamiętaj, że wiara i siła to potężna broń!
Będę bacznie obserwowała Twojego blogga, masz we mnie pełne wsparcie!
Pozdrawiam - Kasia

alldente pisze...

dzis sa moje urodziny i wobec poplakania sie ze wzruszenia o pani co sie emerytura dzieli tobie wszyskiego wyprostowanego

Moniczka pisze...

Na goldenie tez jest akcja
http://www.goldenline.pl/spotkanie/fe-fighters-dla-pauliny/zapisani/
http://www.goldenline.pl/grupa/paula-i-pan-smieciuch

Każdy wierzy w Twoja wygrana..... !!!!!!!!!!!!

wojtek pisze...

Spoko,damy rade.

Jakub pisze...

Czy jest jakis sposob, by przeslac cos z UK omijajac dodatkowe oplaty - aby doszlo 100%?
Moze pomoze tez strona http://www.justgiving.com/

Krisp pisze...

Paulinko podziwiam Twój uśmiech pomimo tak trudnej sytuacji, nie mogłem oprzeć się Twojej sile dożuciłem ile mogłem, życzę zdrówka.
Krzysztof

MW pisze...

Paulinko, z całego serca życzę wytrwałości w walce z chorobą i szybkiego powrotu do zdrowia, ucałowania! marzena

info pisze...

Witaj
Miałem doczynienia z tym miesniakiem moze Ci pomoge podaj mi telefon na moja poczte i w jakich godzinach moge zadzwonic wszystko wyjasnie info@pijnoni.com
Pozdrawiam i zycze Zdrówka

violamalgosia pisze...

Oglądałam dziś TVN24 i ... widziałam jaka jesteś dzielna Paulinko. Jesteś niesamowita. Wszystko musi być dobrze TRZYMAM KCIUKI !!! Pomoę Ci choć troszkę wygonić tego śmieciucha - jutro wpłace pieniążki i rozdam znajomym Twoje konto + adres na bloga. Bądż dzielna Kochana i pamiętaj ,że my trzymamy kciuki i modlimy się za Ciebie. Viola

zagubiona47 pisze...

Przeszłam to samo,miałam szczęście,że warszawska klinika-centrum onkologii poradziła sobie,bez amputacji biodra i nogi.Kibicuję Twojej wygranej.Zofia

Adam pisze...

Rozrzucajmy linki bloga... "Ludzie są dobrzy"!

Adrianna pisze...

Hej wysłałam kase!! zdrowiej szybko i wracaj do nas, chociaż się nie znamy osobiście, to "kojarzę" Cię z widzenia, jedno osiedle.. buziaki i trzymam kciuki pzodrawiam serdecznie

kasia pisze...

Wpłaciłam na konto Fundacji Św.Mikołaja niewielką kwotę, a wraz z nią ogromną siłę do dalszej walki! Dziewczyno, WALCZ I POKONAJ to paskudztwo! Pozdrawiam!
Kasia P.

alicjar pisze...

Zycze ci powrotu do zdrowia, i zeby usmiech nie opuszczal cie nigdy. Wiem co czujesz bo ja przeszlam to samo;-)...

Prześlij komentarz