sobota, 29 sierpnia 2009



Wielki koncert po raz drugi !!!!


Druga edycja niezwykłego koncertu już 8 września w Centralnym Basenie Artystycznym

8 września w warszawskim CBA odbędzie się kolejna edycja koncertu Fe Fighters. Fe Fighters to symboliczna nazwa grupy artystów uczestniczących w charytatywnym wydarzeniu, którego celem jest zebranie funduszy na moje leczenie.

Tym razem w skład Fe Fighters 2 wejdą: Lipnicka&Porter, Ania Dąbrowska, Smolik, Kazik, Lachowicz, Andrzej Izdebski, Daniel Bloom. Całość poprowadzi Zbigniew Hołdys!!

Fe Fighters 2 jest odpowiedzią na pierwszą, czerwcową edycję koncertu, kiedy to ilość przybyłych gości przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, a w związku z tym fizyczne możliwości miejsca, w którym koncert się odbył.Organizatorem całego wydarzenia jest Wojownik Dobrej Strony Mocy No 1 -Jaca Lachowicz!! Wrześniowy koncert, poza podstawowym celem, jakim jest zbiórka pieniędzy na leczenie jest również formą podziękowania dla wszystkich, którzy uczestniczyli w pierwszej edycji oraz dla tych, którym nie udało się przebić przez tłumy.

Fe Fighters 2 to kolejna możliwość uczestniczenia w wyjątkowym wydarzeniu muzycznym, które dowodzi, że chcemy i umiemy sobie pomagać a solidarność potrafi zdziałać cuda. Koncertowi towarzyszy niesamowita atmosfera, poczucie jedności i solidarności. Myślałam, że takie rzeczy już dawno przestały się zdarzać – słowa Kasi Nosowskiej, uczestniczącej w pierwszym składzie Fe Fighters.

Ty też możesz pomóc! Przyjdź na koncert Fe Fighters 2!
Już 8 września w Centralnym Basenie Artystycznym, ul. Konopnickiej 6, Warszawa
Cena biletu-cegiełki: 15 zł


Cóż mogę dodać?Żałuję że nie mogę tam być i ponowne cieszyć się niesamowicie pozytywnymi wibracjami jakie panują na tego typu wydarzeniach.To najwspanialszy przykład tego że ludzie chcą pomagać i pomagają-bawiąc się przy tym niemiłosiernie. Jest tak jak sobie może osoba w mojej sytuacji tylko wyobrazić.Jeden za wszystkich-wszyscy za jednego!

Dzieki wielkie! :)

Wczoraj dostałyśmy z siorką maila ze szpitala.Mamy zgłosić się na konsultacje dotyczącą tego co wycieli,w jakim to było stanie("żywe-siekające zębami" ,albo "martwe-z obitą mordką ),czy zostały jakieś komórki,co konkretnie dalej i takie tam-choć ważne bardzo.Więc poczekać trzeba jeszcze dni kilka.Chciałabym zaznaczyć tylko jedno!

Niezależnie od tego jakie wyniki będą,jakie perspektywy na przyszłość,jakie zagrożenia ,jakie plusy bądź minusy-moja postawa sie nie zmieni.To wiem na pewno.Będę walczyć jak walczę teraz,uśmiechać się tak jak uśmiecham się od dłuższego czasu,myśleć o wygranej każdego dnia!
Więc nie spinam się zbytnio,daje "czas czasowi"-jak poradził mi Mistrz,i cieszę się życiem dalej.No bo czemu nie? :)

13 komentarze:

Aleksandra pisze...

masz rację, ceszyć się życiem...ciesz się ja też tak chcę, pozdrawiam cię mocniacho

Adam pisze...

Podejrzewam że te wszystkie ćwiczenia są wykańczające i kosztują naprawdę wiele wysiłku. Życzę Ci dużo siły.. Jestem pewien że po powrocie do Polski na imprezie którą szykuje Pan Zbyszek będziesz tańczyć:) pozdrowionka dla ciebie i twoich najbliższych:)
3maj się:)
PS. życzę dużo radości i wiele uśmiechu:)

Magda T. pisze...

Witaj! Ty jesteś NIESAMOWITA i Twój Mistrz jest NIESAMOWITY, to wszystko jest trochę niesamowite:).Pozdrawiam Ciebie i Twoich bliskich:)PS_dziś zauważyłam ile w moim mieście samochodów z rej... PAU:) (co taki przejeżdża, to ja cieplutko o Tobie pomyślę:))

Dżastina ^^ pisze...

` Kurcze, chciałabym przyjechać :((
Ale nowa szkoła itd. ...
A może ktoś by nagrał cosik .? :p

A no i nie ma co się martwić na zapas !

A. pisze...

No też bym pojechała, ale szkoła :| Niby 100km to nie dużo odemnie do Wawy. ale jednak ;/

Pau :* trzymaj sie cieplutko i masz racje nie zmieniaj postawy!

PatiZgr pisze...

i TAK MA BYĆ =)))) Buuuuuuuziak ;* i czekamy wszyscy dalej razemz Toba :))))

Marlena pisze...

zrobię wszystko aby być :-) bo bylam w Powiększeniu maj dir i jestem tam z Tobą w tym Bostonie choć mnie nie widzisz :-)

Krzysztof J. Szklarski pisze...

Spoko Pau. Nie myśl sobie. Ja pierwszy na cmentarz w kolejce stoję, a Ty chciałabyś sobie ot tak, bez kolejki, bez męczarni życia?! A figa z makiem! Jak urodzisz co najmniej trójkę dzieci, dochowasz się dziesięcioro wnucząt i trzydzieścioro prawnucząt, to dopiero wtedy może Ciebie przepuszczę bez kolejki - teraz nie ma mowy i nie proś, i nie błagaj mnie nawet - nie przepuszczę Cię przodem ani na centymetr!!!

Dorota pisze...

Paulino przesłałam e - mail na twój adres gmail. Prosiłabym o odpowiedź jeśli możesz.
Dorota

Prunia pisze...

O trójkę dzieci to ja bardzo chętnie :) hahaaa

Krzysztof J. Szklarski pisze...

Prunia. No tak, ale... "W tym abaras aby dwoje chciało naraz". Ty chcesz, ja chcę (hahaha - ja to sobie mogę chcieć - nie ma co), ale Michał cósik niemrawo się do dzieła zabiera! Michale!!! Hej, hej - nie śpij, bo Indianie Twoją squaw sprzed Twego nosa Ci zdmuchną (czyt. ukradną) zanim się obejrzysz! Potem to ni hu, hu - jak zakosztują, to już nie oddadzą - tacy już ci czerwonoskórzy są. Jutro jeden z nich, taki ichni wódz o imieniu "Ciężko wystraszony własnego konia", to nawet ma Polskę odwiedzić i na Westeplatte fajkę pokoju, a może w pokoju, co by nikt nie widział, z wodzem naszym o imieniu "Ten co stoczniowców głęboko w poważaniu ma" obiecał fajkę pokoju wypalić (pewnie, jak zwykle, fajeczka z maryhą będzie). O kurczę, coś mi się chyba nieźle we łbie pokićkało... ;-)

Buła pisze...

może tym razem się dopcham:)

Piotrek pisze...

dobrze, że wybrałaś leczenie za granicą. *
bo tutaj jest jak jest. dziadostwo.
w Polszcze nawet sławni rakowcy żebrają .
pamiętam Kaczmarskiego, jak Go wozili po kraju i do Peremysła też przyjechał, już nie śpiwał ale Go pokazywali podczas jakiegoś koncertu i resztkami głosu mówił, że potrzebuje kaski na dalsze leczenie &

Prześlij komentarz