piątek, 19 sierpnia 2011

Dziękuje Wszystkim którzy byli cały czas przy mnie - myślami, duchowo i fizycznie. Operacja sie udała. Moje senne jeszcze i nieco obolałe ciało nieśmiało się uśmiecha.
Udało się udrożnić lewe oskrzele, tak żeby płucko podjęło pracę. Częściowo. Procedurę trzeba będzie powtórzyć w przyszłym tygodniu (planowo poniedziałek), ale dużo zależy od tego jak będę się czuła.
Stawiamy małe kroki i to w dobrym kierunku - to najważniejsze.
Tak się cieszę, że trafiłam pod opiekę Profesora. Wielkie Doświadczenie, dobre chęci ale i rozwaga, ostrożność były tutaj kluczowe. Nic tylko trwać w niskim ukłonie.
Bez Was moja forma też byłaby nijaka. Jesteście moją siłą. Dziękuję. Z całego serca.I przesyłam jasny promyczek.

pau.

95 komentarze:

bloggerka: niespa pisze...

Cudowna wiadomość!!! Odpoczywaj Paulinko! ;-)

Anonimowy pisze...

Z łezką w oku ale i uśmiechem dookoła głowy czytam tę wiadomość...:))
Paulinko, życzę niezmiennie dużo siły, nadziei i uśmiechu - mimo wszysko.
Niech każdy robi swoje, byle dobrze.
Profesor niech skutecznie pomaga, Ty dzielnie zdrowiej a każdy z nas niech wspiera najlepiej jak potrafi.
Trzymaj się Dzielna Dzieczyno.

Ala

Trzymaj się Dzielna Dziewczynko...:)

Ala

crisol pisze...

i tak trzymaj , walcz dzielna Kobietko))))

Anonimowy pisze...

Super !! super!! Mówiłam, ze będzie dobrze!!!
Trzymam kciukasy dalej :)
Magda B

Anonimowy pisze...

Skromnie pod wpisem Ali sie podpisuje... Kiss... Izabela

Anonimowy pisze...

Awesome! R0B :)

Anonimowy pisze...

cudownie!przesylam powiew z nad norweskiego fiordu....
sciskam
p.

Anonimowy pisze...

Tez sie cieszymy, wszyscy tu czekalismy na taka wiadomosc :)

sniezul pisze...

łomatko! jak przeczytałem pierwsze dwa słowa to aż mi się słabo zrobiło i nie powiem co mi przez myśl przeszło! :D
siły dużo! trzymam kciuki! :)

Elizja pisze...

Dzięki Bogu, Pau. Dziś wiszę na Twoim blogu i wyglądam wieści. Trzymaj się, zdrowiej. Ufffff... :)

Anonimowy pisze...

Paulo, cieszę się, że trafiłaś w doświadczone ręce profesora. Wpis na blogu oznacza, że odzyskujesz siły i energię życiową. Oby tak dalej, trzymaj się.
przed Tobą weekend, a może wypuszczą Cię na przepustkę do domu? ewqa

betty_sue pisze...

A Tobie chciałoby się przesłać tysiące, żeby Cię utuliły tak mięciutko, jak kot...

M. pisze...

:) :) :)

Anonimowy pisze...

Jam Raczek -Nieboraczek....ale nie zgadzam sie aby moj niespokrewniony paskudny pasozyt siedzial u Ciebie na odwiedzinach!!!PRECZ!!!

Anonimowy pisze...

Witaj dzielna istoto:) bardzo sie cieszę że tak jest/ siły i wytrwałości no i zdrówka lecz to jasne jak słońce...

Anonimowy pisze...

Jesteś cudowną Osobą! Tak bardzo pragnę Twojego zdrowia...

Ściskam i trzymam kciuki!
Ag:)

Kasia pisze...

Ale superrr !! Teraz to już będzie z górki :)

Buziaki !!

Kasia pisze...

Tak czuje ;)

Lilka: pisze...

Trzymam za Ciebie kciuki,oby wszystko było w jak najlepszym porządku.Abyś wyzdrowiała,dobrze się czuła i cieszyła życiem w pełni :)
Pozdrawiam i przesyłam uściski.Trzymaj się :)

Anonimowy pisze...

Podobno, gdy spimy to cialo sie regeneruje. Spij Paulinko duzo jesli cialo senne jeszcze i obolale.
Oczywiscie, ze idziesz dobra droga, droga do wyzdrowienia.A, ze teraz ciezej, ze szpital, ze operacja to minie.
d.

Anonimowy pisze...

Kamień z serca :) Pau jakbym mogła to wysłałabym Ci nie promyk, nie. CAŁE SŁOŃCE bym wysłała!!! Żeby Cię ogrzało, otuliło, wyleczyło :) Bardzo się cieszę z takich wieści jakie nam przekazujesz i wcale kciuków nie puszczam, trzymam je dalej za Ciebie. Mówiłam Ci już, że masz wspaniałą postawę życiową? Ja stare babsko i takiej nie mam nawet w połowie, serio. I od Ciebie się uczę - bo jest czego! I za to Ci dziękuję, wychwalam internet bo inaczej nie trafiłabym na Twojego bloga. Zdrowiej, zdrowiej, zdrowiej. No i śpij dużo :) Ile wlezie :)

Anonimowy pisze...

Ty do nas w ukłonie?? My malutcy, Ty wielka. Jesteś nam potrzebna, żeby uczyć nas jak celebrować życie, chwilę, pokazywać jak cieszyć się małym a nie myśleć o czerpaniu garściami. Jesteś mądrością, której nam tak często brak.

Trzymaj się. Jesteś wielka, piękna i bardzo nam potrzebna. Jak ty się kłaniasz, to my leżymy nędznymi plackami na podłodze:).

Wielki buziak dla przewspaniałego człowieka.

PS. A jutro w koszulkach rakachfakach jedziemy całą rodziną wysyłać Ci co najcieplejsze z leśnej łąki. Moc jest z Tobą. Dziękujemy za to, że jesteś.

Kibice z grochowa

Anonimowy pisze...

Mąż mnie poprawił, że ukłony dla Profesora były:). To za Ciebie je robimy przed Mistrzem. Ty odpoczywaj lekko, miękko i tulona myślami wielu przyjaciół.

jw.

Ania pisze...

Aż mi się oczy zamgliły :) Ale tak pozytywnie.
Silna baba jesteś, cieszę się niezmiernie :*

Cynthia pisze...

Czekałam na wieści. Cieszę się, że jest lepiej. Oddech jest bezcenny...
:)

Anonimowy pisze...

Bardzo się cieszę, Tyrzymam kciuki za dalsze dobre wieści:)
Kasia

Anonimowy pisze...

Niedawno weszłam na Twojego bloga, przeczytałam zaledwie kilka postów, jednak już teraz na ich podstawie mogę wywnioskować, że szalenie dzielna z Ciebie babka! Także dołożyłam coś od siebie.
nie poprzestawaj w walce,bo jesteś dla nas wszystkich cudownym dowodem na to, że MOŻNA! Jesteśmy z Tobą!

Ola

groszek pisze...

Pau jesteś cudowną, dzielną dziewczyną ... jesteś jednym wielkim słońcem ... :-) Trzymam kciuki

Anonimowy pisze...

hurrra ! :)
oddychaj i wyginaj śmiało ciało, niech zdrowieje.
usciski,
J

Anonimowy pisze...

Do przodu z nadzieja i wiara w sercu!!

Anonimowy pisze...

Jest nas jeszcze wiecej niz myslisz droga Pau!Trzymamy mocno kciuki, wspieramy cie chociaz anonimowo to caly czas jestesmy przy Tobie. To jest taki ogrom pozytywnych emocji, ze choroba nie ma wyjscia, odejdzie pewnego dnia, bo my jej nie pozwolimy w Tobie pozostac. Jeszcze troche i odetchniemy wszyscy, a twoj blog bedziemy sledzic z zupelnie innych powodow...Kulinaria, podroze...We wszystkim bylybys swietna.
Wspieram cie kazdego dnia i przytulam mocno do swojego serca .

marakota pisze...

trzymamy kciuki nadal, żadnego odpuszczania :)

Anonimowy pisze...

trzymam kciuki aż do odrętwieniach owych!!! wiedz, że TY nam dajesz siłę!! Uściski mocne i cieplutkie!!
Natalia

Anonimowy pisze...

Brawo!!!!
Jesteś dzielna i silna!
Trzymam kciuki dalej....
Po twoim poście to aż ciepło na serduchu się zrobiło :)
Tak trzymaj!
" Radosny i ciepły promyczku w deszczowej pogodzie"

Asqa

Anonimowy pisze...

Wspaniałe wieści, Dzielniacho kochana! Ukłony i dzięki dla Profesora, dla Ciebie podziw za wytrwałość i siłę. Jesteś wspaniałą, wspaniałą dziewczyną! Trzymaj się mocno, tak mocno, jak my ściskamy kciukasy! Buź :*
adb

donique pisze...

Trzymaj się, Pau. A ja będę trzymać kciuki..

Anonimowy pisze...

strasznie się cieszę!! odpoczywaj jak najwięcej, my myślimy o Tobie i nie puszczamy kciuków!!! niesamowita jestes! sciskam Cie mocno!

widgetanna pisze...

I rykoszetem Ci ten promyczek odsyłam :)

Grażyna pisze...

Pierwszy raz tutaj piszę, ale czytam tego bloga praktycznie od początku.

Trzymaj się, Paulinko. Dużo odpoczywaj. Teraz będzie lepiej.

Bardzo Ci dziękuję, że jesteś.

Świat Mamy pisze...

Tak, dzielna babka z Ciebie!!!! Dajesz siłę innym, wiesz? Wielką... Odpoczywaj i czekamy na kolejne wieści. Dobrej nocki, spokojnej.

Anonimowy pisze...

Paulinko mam ochotę Cię mocno przytulic ,jak kochaną młodszą i bardzo,bardzo dzielną siostrę)))))

Anonimowy pisze...

No i gratuluję i bardzo się cieszę :) wreszcie jakaś dobra wiadomość! Jesteś bardzo dzielna! :-) Malutkie kroczki- byle naprzód.. Wszystko będzie dobrze, tylko nie możesz się poddać.
Jestem z Tobą i czekam na wiadomości. Odpoczywaj dużo ;)
Pozdrowienia i uściski

jaranna pisze...

Dla Ciebie Pau całe niebo promyczków które niosą zdrowie.

pau pisze...

Wreszcie dobra wiadomość...Będzie dobrze...musi być!!!!Trzymaj się dzielnie...Trzymam kciuki.D.D.

Anna pisze...

Och trzymaj się słońce kochane:) Ja też wysyłam ci promyczek słońca i cały czas trzymam kciukasy i chylę czoła przed Tobą:)

Anonimowy pisze...

tuule delikatnie))), i ciesze sie i nadal modle sie

Jaga Rzeszow

Anonimowy pisze...

W zdrowej duszy zdrowe ciało! Trzymaj tak dalej. Serdecznie uściski.

Anonimowy pisze...

ufffffff, cudownie. zdrowiej!!!!!!!!!!!!!!!

Susq pisze...

Trafilem tu dzieki Zbychowi.... Trzymam kciuki i nadrabiam zaleglosci wszedzie gdzie sie da staram sie poznac twoja historie i dowiedziec sie na jakim etapie jestes. Czy Boston czy Frankfurt czy jakie inne miasto musi sie udac. Nie mieszkam w Polsce i nawet nie wiedzialem nic o calej sytuacji. Zdrowiej nam dziewczyno. Pozdrawiam z deszczowej Anglii.

Anonimowy pisze...

Popatrz Paula jak Ciebie WSZYSCY pragna, podziwiaja, jak bardzo chca Ciebie tu zatrzymac!!!!
Mistrz niech robi co moze, a potem nastepny etap, USA?
Przytulam Ciebie powiewem cieplego amerykanskiego
powietrza, specialnie dla Ciebie, zeby lzej Ci sie oddychalo.
Natalia, Nowy Jork.

Anonimowy pisze...

Najjaśniejszy z jasnych promyków z Festiwalowego Płocka Pau. Kasia i śpiewające dzieciaki *)

devinette pisze...

Cudownie, że wszystko przebiegło dobrze :)
Mocno ściskam!!!

Anonimowy pisze...

Kocham cie Paula za ta odwage i nadzieje ktora mi dajesz,jestes Wielka,sciskam,Viola

Anonimowy pisze...

jesteś WIELKA!! Tak bardzo się cieszę,że jest dobrze i operacja się powiodła. Przesyłam ogromną porcję najlepszych fluidow:)
Basia

wincenta pisze...

Pau jesteś moim natchnieniem. Wszystko idzie ku dobremu, bądź niezmiennie tak silna i dzielna. Przesyłam od całej naszej rodziny wielgachne pokłady pozytywnych wibracji :)

Anonimowy pisze...

To moze ja sie bede juz wynosil:/. Pan Smieciuch

Anonimowy pisze...

dobry pomysl smieciuchu :)
idz juz sobie i nie wracaj :)
Pa, pa :)

domipe pisze...

Wracaj szybko do sił!!! Pozdrowienia ze wschodniej Polski! :)

Anonimowy pisze...

nasza wspaniala kandydatko na zimny /bardzo/ tyłek!!
powiedz kiedy, a rzucimy cegielkA w śmieRciucha!!!
jesteś PACJENTEM NR 1 w Polsce!

wlomir7 pisze...

Pozdrawiam z empatią - wlomir7
Dowiedziałem sie o Tobie z "Wysokich Obcasów"
Wstrząsająca sytuacja - porażający optymizm!
Tak trzymaj!
Wszystko co bym mógł napisać było by banałem, dlatego pozostanę pilnym czytelnikiem i kolejnym osobnikiem trzymającym za Ciebie kciuki!
Z lektur poleciłbym (po konsultacji z zaprzyjaźnionym psychologiem) Kena Wilbera:"Śmiertelni nieśmiertelni"

Anonimowy pisze...

Paulinko, ciesze sie niezmiernie z powodzenia operacji! Zbieraj sily do poniedzialku, przesylam Ci duzo kolorowych usmiechow i usciskow:))) Weronika

Anonimowy pisze...

podziwiam Cie...chcialbym miec choc ulamek Twojej sily...checi do zycia i do walki...jestes wielka inspiracja. 3maj sie.

Anonimowy pisze...

Pozdrawiam... Zdzisław.

Anonimowy pisze...

a do anonimowego, ktory ośmielił się slówko powiedzieć o aparacie na zębach panny, w niezbyt stosownej, bo prawie juz funeralnej chwili:
czy nie znasz przyłowia że... darowanemu koniu nie zagląda się w zęby?
kumpela z uczelni

Anonimowy pisze...

Pau, Kochanie, tak bardzo chcę, żebyś wyzdrowiała:).............. mnie się udało 24 lata temu. Pozdrówki od Basi Zosiuk:)

Anonimowy pisze...

........jeśli już, to koniowi:))))))))))) a biżuteria na ząbkach nadal modna i na czasie:))))))) Buziaczki, znów ta sama Basia Zosiuk:)

Anonimowy pisze...

jak zwykle po lekturze nowego postu trochę mnie w gardle dławi, łezka się w oku kręci :)

cudowne wieści. tak 3maj!!!!!
szybkiego powrotu do pełni sił witalnych i obyś szybciutko mogła wystawić głowę do słońca i regenerować ciało i duszę z dala od szarej, szpitalnej rzeczywistości.

ściskam,
A.

Gabriela pisze...

Poluniu, dalej do przodu, walcz dzielna dziewczynko, myślami Cię wspieram

dewa pisze...

Pau,
wszystkiego dobrego, najlepszego!
Mb

owca Beata pisze...

I dalej tak trzymaj :) Jesteś wielka! :))

white_man pisze...

Pau Pamiętaj walka z rakiem zawsze składa się z małych kroków, codziennych wysiłków. Pokonywaniu co dzień nowych trudności. To wszystko daje razem coraz większy dystans jaki już pokonujemy na drodze do zdrowia. Bardzo, bardzo mnie cieszy każda pozytywna zmiana o jakiej piszesz. Pozdrawiam bardzo serdecznie

Anonimowy pisze...

nieustająco trzymam za Ciebie kciuki:)

Anonimowy pisze...

....i znow maly kroczek
a po kroczku podskoczek.-))
teraz wypoczywaj i zbieraj sily
wyzdrowiejesz
to tylko kwestia czasu..
sciskam
stuttg

Anonimowy pisze...

http://drogadosukcesu.wordpress.com/2008/09/19/lek-na-raka-kapsaicyna/ sam zjadam ich dużo ;p na początku jak przeczytalem że mają z nim coś wsólnego to pomyslałem że dostać go moge bo mnie zjara od środka

Anonimowy pisze...

Jeszcze raz ja jeżeli tego próbowałaś nie pomogło szkoda...ale jedz je w calosci :P! jakoś sie przełamiesz ja tam sie zakochałem w ich ostrosci po pewnym czasie ciezko mi ich nie jeśc poprostu teraz jestem na poziomie piri piri zaczynalem od zwyklego czili ktorego teraz praktycznie nie czuje ;p dużo zdrówka trzymaj się oby wszystko było dobrze

Anonimowy pisze...

znam jeszcze jedną substancje do której jednak wiele osób nastawionych jest negatywnie może jakieś leczenie kompleksowe ma sens

http://wolnekonopie.pl/component/content/article/79/750.html

to nie jest jedyny artykuł i uniwersytety przeprowadzają nad tym badania ...

a pozatym nie raz matka natura udowodniła że pomaga a leki nie raz udowodniły że mają wiele skutków ubocznych ...
co nie znaczy ze marihuana nie ma skutków ubocznych ale pale 4 lata teraz akurat odstawilem na jakis czas i ciezko mi powiedziec jak rok przyjmowania thc w różnych postaciach wplynął na mnie źle ... myślcie co chcecie ja wiem jak się będe leczył a jak będe miał raka kupuje najszybszy motor jaram jointy i jem burito;) i base jumping oczywiscie wszystko co najgorsze ;) wujek samo zło "coś sie ze mną dzieje" ;)
powodzenia Paula swojej cioci nie pomogłem oby Tobie się udało!

bozenas pisze...

podczytywałam,ale tak się o Ciebie bałam,że nie mogłam nic napisać,bo wydawało mi się że wszystkie słowa są banalne:)))ale teraz piszę:)TAK SIĘ CIESZĘ ŻE WSZYSTKO IDZIE KU LEPSZEMU:))))buziaki przesyłam:))

Anonimowy pisze...

małymi kroczkami ale do przodu! wierzę że będzie dobrze!!!!:)
B.

Anonimowy pisze...

Paula, wspaniala wiadomosc. Na taka wlasnie czekalam. Sciskam i calym sercem jestem z Toba. JESTES WIELKA. Ewa z USA

Anonimowy pisze...

Paulinko... jutro poniedzialek. Czyli prawdopodobnie kolejna czesc jutro.
Nie wiem jak sie Promyczki wysyla,ale staram sie tak jak mi serducho podpowiada. ...I zeby tak przysiadly Promyczki dla Ciebie, tak z kazdej strony , na poscieli, na poduszce, zeby delikatnie na Twoim ciele i oby daly Ci poczucie bezpieczenstwa, ze wszystko bedzie dobrze, ze ta walka prowadzi do Spokojnego Twojego Zycia w Zdrowiu.
d.

Anonimowy pisze...

Trzymaj się MALEŃKA !!!
Wierzę z całego serca ,że wyjdziesz na prostą!!!

Anonimowy pisze...

Będzie dobrze. Mój jasny promyczek już leci do Ciebie:)
Nadal podziwiam,szanuję,wielbię,jestem,wierzę itd itp Ciebie Paulinko.
Ewa.

sylwiasil pisze...

dalej do przodu, kciuki zaciśnięte

Anonimowy pisze...

Paula, tytanko! trzymam kciuki najmocniej jak potrafię!
kasia

Anonimowy pisze...

Kwiatuszku-szybkiego powrotu do zdrowia. I my się meldujemy tj. Adam, Basia i Śk. Wracaj do sił po zabiegu. Całujemy Cię bardzo gorąco i tulimy do serca. Jesteśmy zawsze myślami z Tobą. Będzie dobrze. Hej!

Anonimowy pisze...

Cieszy mnie to niezmiernie! :)
Ada.

A pisze...

Paula nie znamy się osobiście i co z tego? całą siłą jestem z Tobą. Ja nie wiem czy mam śmieciucha, ale mam przemoc psychiczną i fizyczną w rodzinie i wież mi walka jest bardzo trudna, jak na wyjątkowym poziomie gra w szachy. to też zabija. tylko jeśli w porę napotkasz przyjazną dłoń można sobie pomóc. chciałam tylko powiedzieć jak bardzo cie rozumiem. Ps. Pielęgniarka z OC w Łodzi, A

a pisze...

oczywiście z CO nie OC wszystkiemu winna moja dysleksja,Życzę Ci z całego serca siły do do motywacji pozytywnej siły do walki z chorobą, Wierz że nie ma reguł i wiele zależy od nas samych. Całuję A

Anonimowy pisze...

Wieeeedziałem , że się uda ! Ciebie Dziewczyno nic nie złamie .
Thermano

Anonimowy pisze...

Trzymaj się, Paula! Życzę Ci, żebyś każdego dnia przekazywała nam coraz lepsze wieści :)
Kinga

Anonimowy pisze...

Kochana, jestem tu od poczatku, ale dopiero teraz pisze...wiem, co znaczy walka z choroba. Dajesz mi siłe i wiare w to, ze moze byc dobrze.
Sle Ci caly kosz uscisków gorących, trzymam kciuki za powodzenie i cieszę sie ogromnie, że jest lepiej :)
Jestes wielka!!!!
Karo

Anonimowy pisze...

Przesyłam tonę dobrej energii:))))

jaranna pisze...

Trzymam mocno kciuki , bardzo mocno za powodzenie wszystkich zabiegów i operacji które mają podnieść komfort Twojego życia i dają powrót do zdrowia. Wysyłam mnóstwo dobrej energii a dzisiaj nie jest to takie trudne bo słońce w Krakowie świeci cudownie dając wiele siły i optymizmu. Całusy gorące i słoneczne Pau dla Ciebie

Anonimowy pisze...

Cały czas trzymam kciuki:)

Anna pisze...

Paulin jak wyzdrowiejesz to zaprosisz nas na jakaś bibkę ku chwale ozdrowienia?
Ja przyjadę na pewno !
Ania z Pszczyny

Prześlij komentarz