
Można by się pokusić o stwierdzenie, że całkiem niedaleko mi do postawy wzorowego studenta. Nie żebym miała 100 % frekwencji, jest to niemożliwe bynajmniej z powodu osłabiających leków które biorę, ale myślę, że poniżej 90 nie schodzę.
Z masą ciekawych rzeczy zderzam się w tym roku akademickim. Nowe projekty, nowe założenia, ciekawi wykładowcy. Uwielbiam wracać do domu z poczuciem samorozwoju, kontaktu z innymi ludźmi. Czuję, że żyję. I nawet jeśli moja sylwetka wieczorem przypomina postawę uśmiechniętego zombie, to jednak jestem bardzo szczęśliwa. Nie wspomnę, że przy zwiększonej intensywności egzystowania, w ogóle nie myślę o chorobie. Nic a nic.
Zdrowy tryb życia, choć pełen wyrzeczeń, dylematów i tęsknoty za łakociami, jest już czymś tak normalnym ... nie przypomina mi że jest podyktowany obecnością intruza siedzącego w moich płucach.
Oby tak dalej.
Jutro t o m o g r a f i a. Już przeleciał ten czas? Gdzie, kiedy ? Pewna doza stresu i niepewności związanych z tym badaniem na nowo zawitała w moim sercu. Miejmy nadzieję, że bezpodstawnie.
8 komentarze:
I na pewno mniej Tego Drania w Tobie, Paulina, zobaczysz. Jutro się sama przekonasz. Dużo zdrówka i uśmiechu ;-) A ja trzymam palunie za juterko!
Paulinko
Jutro /i nie tylko!/ trzymam mocno kciuki.
...Heeeeeeeejjjjjjjj!!!!!!!!
Paula...czas sobie leci....Dobrze robisz..studia , obowiazki,tęsknoty za słodkim , zdrowy tryb życia....Dobra Robota...!!
Napisz koniecznie jak po tomografii...lecz JA już wiem że wynik będzie tylko jeden....nagroda za ciężką pracę....
Do następnego...Glad Rycerz kulejący jeszcze !!
myślę pozytywnie i bardzo intensywnie w twojej sprawie, a moje myśli lecą tam het daleko i wracają jako rzeczywistość i spełnienie marzeń...komu sekret nie obcy ten wie o co chodzi...to rodzaj zaciśniętych kciukasów. Jutrzejsza tomografia będzie tylko jedna - krok ku wyzdrowieniu.
Wiesz, spotkałam wczoraj znaną aktorkę, zamieniłśmy kilka zdań. Gdy już sobie poszła nieoczekiwanie pomyślałam o tobie i o tym, że spotkanie z tobą byłoby większym wydarzeniem, bo ty w filmie swojego życia jesteś najlepszą aktorką, prawdziwym wzorem dla wielu ludzi...ode mnie masz oscara :)
hej
Dobrze, że Napisałaś, bo po zobaczeniu nowego zdjęcia "profilowego" pomyślałem przez chwilę, iż jest to Twój palec środkowy, co nie byłoby dobrą wróżbą dla czytelników Twojego blożka (powtarzając to w myślach mrugnął okiem porozumiewawczo i zawadiacko zarazem...).Cieszę, się, że studia absorbują Cię tak mocno, że nie Myślisz bezustannie o chorobie; to bardzo trudne, ale możliwe.W polskich warunkach tzw. zdrowe odżywianie nie jest łatwe, z uwagi na liczne oszustwa na polu tzw. "zdrowej żywności"...na ale walczyć trzeba.Również z samym sobą;chciałoby się aby wszystkie pączki z nadzieniem różanym, ociekające lepkim lukrem znikły z witryn cukierni i przestały wydawać tak kuszącą woń.Niemożność skonsumowania choćby jednego z nich...
Twoje Jutrzejsze badanie jest tylko jednym z etapów na drodze do wyzdrowienia.Niezależnie od jego wyniku wierzę, że Wygrasz, bo Jesteś fajterką.
Powodzenia!
Trzymam kciuki Paula!
Będzie dobrze:))co ja piszę:)jest dobrze:))))Paulinko,moja Ania jest w "martwym punkcie"pan doktor powiedział jej że to od niej zależy czy będzie brała sterydy czy nie,sama ma zadecydowac o swoim dalszym losie.A my zwyczajnie nie wiemy czy można przerwac leczenie,jakie są wyniki...masakra:((((..jak dobrze że masz mądrych prowadzących,ja jestem w kropce.
Hej Paula !!!
Dzień dobbry,jak poszła tomografia?
Jak się czujesz..?.Wiesz nie jesteś Sama...
Daj nam jakiś malutki wpisik...Bo dzisiaj chyba ten tomograf mógł bez prądu działać....poruszany moimi...NASZYMI myślami i pragnieniami....
Trzymaj się !!!!!! Kochamy Ciebie !!!!
Prześlij komentarz