wtorek, 17 maja 2011

Zapomniałam jak to jest wylegiwać się wieczorem wśród zapalonych świec. Łagodna relaksacyjna muzyka koi moje zmysły i pozwala przywołać wyobrażenie normalnego życia zdrowej osoby.
Wyobrażenie gdzie wolnym krokiem idę  przez łąkę pełnych kwiatów. Pod nogami plączą się psy, dzieci, a u boku - przyjaciele. Ciepły wiatr muska barki, bawi się włosami. Słońce wypełnia harmonią i radością. W oddali widać ocean. Do uszu dolatuje szum wody i głos znikąd - jesteś bezpieczna, wszystko dzieje się dobrze...
Uwielbiam rozpływać się w tych obrazach. Czuję się wtedy tak swobodnie, lekko. Wyobrażenie przenosi się na rzeczywiste odczucie a ja zasypiam spokojnie. Z uśmiechem na buzi.

Wy też się dzisiaj uśmiechnijcie. 

Cały czas czekam na różne informacje. Jedne drogi się zamykają, kolejne otwierają. Naprawdę nie wiem jak to wszystko się potoczy. Wiem jedynie,  że kolejnych wpłat przybywa, i jak tylko skonkretyzuje się mój plan leczenia nie będę musiała czekać. Nawet nie wiecie o ile lżejsza jest moja głowa. To dla mnie tak dużo znaczy. Dzięki. Dzięki za to, że jesteście.

22 komentarze:

Emi pisze...

I doczekałam się Tego wpisu.... jupiiii... Cieszę się że jest lepiej... że jest lżejsza Twoja głowa... Zdrowiej... zdrowiej... Akcja zabij śmieciucha złotówką trwa... rzucajmy... wszyscy razem... Buziolki:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

kate pisze...

będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze......

Anonimowy pisze...

bardzo Cię podziwiam ;)
Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.
Gdy człowiek ma gorszy dzień i dobija go codzienność to powinien wejść na Twojego bloga i czytać to w jaki sposób piszesz o chorobie i jaka jesteś dzielna. Ja tak robię w każdy gorszy dzień aby zobaczyć że ktoś taki jak Ty tak dobrze sobie z tym radzi.POWODZENIA!:)

Anonimowy pisze...

trzymaj się dziewczyno!!!! zabrzmi dziwnie ale Ty to jesteś stworzona do extremalnych stanów, serio - nie mogę wyjść z podziwu JAK Ty sobie z tym wszystkim dajesz radę, jak nie wpadłaś w czarną dziurę i potrafisz tak patrzeć na życie! Dla mnie jesteś motywatorem (tak, tak) do tego, żeby zmieniać życie - nie marnować czasu na pierdoły tylko cieszyć się tym co jest !!!! jesteś WIELKA!!!!! dziękuję za takie świadectwo!!! okupione takimi uczuciami i chwilami, że nie mogę sobie nawet wyobrazić ale DZIĘKUJĘ!!!!

Michaelina pisze...

Do Ciebie się uśmiecham dzielna Paulinko:)))))

Kasia pisze...

pozdrawiam !! i uśmiecham się do Ciebie ;) !!!

Anonimowy pisze...

Ja też wchodzę na twojego bloga (od niedawna) ale często i zawsze z nadzieją że śmieciuch "skopany", "zgnieciony" przez coraz większą liczbę osób z nim walczących w końcu podda się i zniknie jak ten "mały głód" w reklamie serka;)Z wyjątkiem takim że już nigdy więcej nie pojawi się w twoim życiu.
Trzymaj się Kochana! Jesteśmy z Tobą!
Margosia

Anna pisze...

Ja też się uśmiecham. Śpij dobrze Paulinko:)

Anonimowy pisze...

Jak dobrze,że się odezwałaś.Czekałam od rana.Paulinko,będzie dobrze,musi!!!!!!Ściskam,spokojnej nocy.Bożena.

faithpro pisze...

Z uśmiechen Glad Rycerz też spać się już kładzie...Wspaniały obraz doskonale w nim się prezentujesz......

Anonimowy pisze...

Właśnie się uśmiechnąłem dzięki Tobie!
Pozdrawiam serdecznie,
Tomek

Babucha Kompostucha pisze...

;-))))

Anonimowy pisze...

hej trzymam kciuki usmiecham sie dzieki tobie wraz z cala rodzinka przesylamy buziaki i zyczymy wszystkiego co najlepsze buziaki

Anonimowy pisze...

Jesteś taka dzielna... Uczę się dzięki Tobie doceniać swoje - choć cholernie czasem trudne - życie...

Longina pisze...

Ja też mimo przeciwności losu uśmiecham się Paulinko do Ciebie. Trzymaj się.

jaranna pisze...

Wysyłam energię, uśmiech i ciepłe tony życia na długie długie lata. Będzie dobrze!

Anonimowy pisze...

Jeśli kiedyś, w przyszłości, założysz Paula Szkołę Aceptowania Świata, takiego jaki jest, to ja do niej przyprowadzę wszystkie dzieci z rodziny. Niech się uczą tego co najwazniejsze w życiu. A co...:)
A teraz zdrowiej nam proszę i o nic się martw, dasz radę, bo jak nie ty Paula, to kto?:)

Anonimowy pisze...

dzien dobry
zagladam juz tez codziennie bo jestes wyjatkowa
ten smiec niech sobie "nie mysli" ze z jego powodu tu zagladam...gardze nim i niszcze myslami,
jestem tu bo uwielbiam jak cokolwiek piszesz
jestes wyjatkowa
jestes wyjatkowa
jestes wyjatkowa


wyjatkowe pozdrowienia ze stuttgartu

Anonimowy pisze...

Uczysz pokory i nie dajesz zwariować... w tym onkologicznym świecie... Dzięki Tobie mam siłę i jasne myśli... o prawda, jesteś wyjątkowa!!! Dziękuję Ci :)
P.S. Zaciskam mocno piąstki z nadzieją, że pokonasz tego śmieciucha :) przesyłam duuuużo pozytywnej energii :)
Kasia.

Anonimowy pisze...

Paula,odezwij się,napisz pare słów,bo sie martwimy.Wysyłam Ci swieży transport pozytywnej e nergii.WAlcz!!!!Kciuki zaciśnięte do białości. :) Bożena

Anonimowy pisze...

choć Ciebie nie znam, bardzo Ciebie polubiłam, trzymam za Ciebie kciuki! Jeśli możesz Napisz coś nam, Martwimy się!

Anonimowy pisze...

Bylismy, jestesmy i bedziemy z Toba Pruniu !!!!!!!
Niech moc bedzie z Toba :)))))))))))))))))))))))))
Sciskamy mocniutko :)))
Twoi bliscy, choc dalecy przyjaciele !
Karola & Karol z UK

Prześlij komentarz